niedziela, 16 lutego 2014

Zrazy wołowe




  • 1/2 kg zrazowego mięsa wołowego
  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 2 ogórki kwaszone
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1 biała cebula 
  • 80 g boczku wędzonego w plasterkach
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • 2 łyżki masła
  • 1 szklanka bulionu wołowego
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • majeranek
  • sól
  • pieprz





Zrazy, to nic innego jak prosta potrawa z kawałków zawijanego mięsa. W swoim tradycyjnym kształcie najprawdopodobniej wywodzą się z kuchni litewskiej, ale po latach z powodzeniem zakorzeniły się w kuchniach narodów dawnej Rzeczypospolitej szlacheckiej: polskiej, litewskiej, białoruskiej i ukraińskiej. Na śląsku bardzo często podawane są z kluskami śląskimi, ale również z ziemniakami smakują wyśmienicie. Nieodłącznym zaś dodatkiem do zrazów (jak dla mnie) są zasmażane buraczki. Dziś zaprezentuję przepis na zrazy wołowe.
Mięso umyj i podziel na 4 plastry. Następnie rozbij je tłuczkiem do mięsa na płaty o grubości około 0,5 cm. Każdy płat posmaruj musztardą z obu stron i odstaw do schłodzenia na 1 godzinę.
Paprykę pokrój w paseczki, cebulę w piórka a ogórki kwaszone w ćwiartki.
Teraz przygotowujemy nasze zrazy. Plastry wołowiny rozłożyć na płasko. Delikatnie posypać solą i pieprzem. Na każdym z nich ułożyć kolejno: plasterki boczku, kilka części ogórków, kilka części papryki i kilka piórek cebuli. Posypać majerankiem. Zwinąć dosyć ściśle. Jeżeli obawiamy się, że zrazy rozpadną nam się w trakcie smażenia można je dodatkowo spiąć wykałaczkami lub owinąć mocną nicią. Następnie każdą roladkę oprószyć lekko mąką z każdej strony.
Na patelni rozgrzać olej. Ułożyć roladki (łączeniem do dołu) i obsmażyć z każdej strony na złoty kolor. Zdjąć z ognia i przełożyć do naczynia żaroodpornego (łącznie z tłuszczem ze smażenia). Całość zalać bulionem. Dodać ziele angielskie i listki laurowe. Dla dodatkowej szczelności naczynia, można całość owinąć folią aluminiową.
Wstawić do nagrzanego piekarnika. Dusić przez 1,5 godziny w temperaturze 170°C.
Po tym czasie naczynie wyjąć z piekarnika. Odkryć. Wyjąć zrazy na talerzyk, a wywar przelać na patelnię na której wcześniej obsmażaliśmy zrazy. Teraz należy odparować wywar z duszenia roladek do konsystencji sosu. Jeżeli wolimy gęściejsze sosy, możemy dodatkowo go zagęścić odrobiną przesianej mąki.
Kiedy już uzyskamy właściwą konsystencję wywaru, wcześniej odłożone roladki przekładamy z powrotem do sosu. Chwilę podsmażyć razem a następnie serwować na talerze.

Print Friendly and PDF Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 komentarze:

piegusek1976 pisze...

wieki nie jadłam, chociaż ja nie dodaję do swoich papryki tylko marchewkę:) cudnie wyszły aż mi pachną przez monitor:) pozdrawiam

mapik27 pisze...

To może czas na odświeżenie smaku? :)

Prześlij komentarz